Artykuły z gazetki

Morze głów. Podniosła atmosfera: dźwięki orkiestry, kwiaty, udekorowane okna w domach, odświętne ubrania i fryzury. Sklepy pozamykane (niektóre chwilowo). Chrystus przechadzał się po naszych ulicach. Nie wszyscy jednak Jego rozpoznali , niektórzy (zwłaszcza młodzi) mieli problem z uklęknięciem czy zdjęciem bejsbolówki z głowy w czasie błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Może jeszcze za mało o Nim słyszeli – więc nie kapnęli się, że to właśnie On.

Łaski, jakimi Bóg w Swojej hojności obdarza wiernych w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, są niezwykłe. W tym dniu otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego oczyszczenia win i kar; w tym dniu otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat (Dz 699).

Pascha Izraelitów znaczeniowo miała charakter dziękczynny. Żydzi dziękowali Bogu Jahwe za wyzwolenie z niewoli egipskiej, za przymierze zawarte na Górze Synaj (3 miesiące po opuszczeniu Egiptu). Jakże podobny charakter posiada Uczta Eucharystyczna. Jezus przed rozstaniem się z Apostołami spożył z nimi tradycyjną ucztę, zdając sobie sprawę, że jest ostatnią w Jego ziemskim życiu Paschą. „Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w Królestwie Bożym” (Łk 22, 15)

Jezus swoją Ofiarą przeprowadził nas ze Starego Prawa do Nowego porządku łaski. Wyzwolił nas z niewoli grzechu i obdarzył nowym życiem w łasce. Ustanawiając sakrament Eucharystii przeprowadził nas do nowego porządku, w którym uzyskujemy zbawienie i mamy stały przystęp do owoców Jego Męki i Zmartwychwstania. Eucharystia to już nie jest tylko wspomnienie, ale rzeczywistość Ofiary Jezusa Chrystusa, którą każdego dnia ponawiamy na ołtarzu. To tak, jakbyśmy każdego dnia stawali pod krzyżem Chrystusa na Kalwarii i wpatrywali się w umierającego na Krzyżu Chrystusa, a potem stawali się świadkami Jego Zmartwychwstania.

Pisanie o cierpieniu bywa rzeczą niestosowną, taki zarzut może spotkać twórców utworów traktujących o ludzkim bólu. Jeśli się o czymś pisze, to znaczy, że tworzy się jakiś dystans pomiędzy autorem a podejmowanym trudnym tematem. Prawdziwe cierpienie jest niewyrażalne, a tym bardziej nieopisywalne. Dystans, twórca – dzieło, stwarza aurę pewnej teatralności, nieszczerości. Pewnie dlatego na temat cierpienia najobiektywniej mówią zwięzłe reportaże, w których nie pojawia się odautorski komentarz.

Cierpienie z jednej strony niewątpliwie jest złem dotykającym człowieka. Z drugiej strony jest nieodłączną częścią ludzkiej egzystencji na ziemi. Przecież samo przemijanie, starzenie się i śmierć, są związane z cierpieniem, choć to naturalne procesy dokonujące się w życiu każdego człowieka. Każde narodziny są związane z cierpieniem.

Co takiego jest w lalkach, które charakteryzują się fioletową, zieloną lub czarną twarzą, kłami, rogami, bliznami czy śrubami w różnych częściach ciała? Zdawać by się mogło, że dzisiaj w modzie jest wszystko to co brzydkie, wynaturzone, czy wręcz demoniczne. I o zgrozo! te „zabawki” są przeznaczone dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym! 

Uważam, że przy konfesjonale poznaje się życie — mówiąc kolokwial­nie - całą gębą. Spowiadając tyle lat wiem, że nigdzie indziej ludzie nie są bardziej szczerzy i autentyczni. Akurat tutaj — w przeciwieństwie do innych sytuacji, w których prowadzimy jakąś grę i ukrywamy intencje - nikt niczego nie udaje.

W Kościele od początku ich przybycie interpretowano jednoznacznie – jako pokłon Religi pogańskich, a także, o czym mało się mówi, jako upadek czy schyłek magii i astrologii. W momencie narodzin Syna Bożego zaklęcia i czary, przez które magowie przywoływali złe moce, przestały działać. Zrozumieli swoją bezsilność, a wpatrując się w niebo, gdzie w ciałach niebieskich widzieli przedstawicieli bóstw, udali się w drogę, aby przekonać się kto jest sprawcą ich niepowodzenia w magii. Tyle wiemy na pewno.

Ewangelista Łukasz mówi o narodzinach Jezusa jako o wypełnieniu starotestamentalnych zapowiedzi. Podkreśla, iż objawienia proroków dotyczące Jezusa właśnie się spełniły. Autor ewangelii zasadniczą myślą czyni fakt pochodzenia Mesjasza z domu dawidowego, Jego narodzin w Betlejem, którego świtą stali się najbiedniejsi mieszkańcy – pasterze (Łk2, 1–7).

Dzisiaj warto sobie postawić pytanie, co może ocalić w naszym życiu Boże Narodzenie. Czy my, ludzie XXI wieku mamy szansę na bożonarodzeniową radość? Odpowiedź nie jest łatwa. Obraz życia rodzinnego współczesnego człowieka często jest karykaturą tego, co głosi przesłanie ewangeliczne.

Podkategorie